CIEKAWOSTKI

Tosa Inu dzisiaj

   Pomimo że dzisiejszy tosa stał się jedną z wielu współczesnych ras wystawowych, Posiadającą swój wzorzec rasy i uznaną przez różne światowe organizacje kynologiczne, to w gruncie rzeczy pozostał on przede wszystkim psem stricte użytkowym, który zachował wszystkie swoje możliwości funkcjonalne i ,,nieskażony’’ temperament. Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt, że w Japonii pies ten hodowany jest głównie w celach funkcjonalnych.
 
    Chociaż na niejednej japońskiej wystawie psów rasowych – szczególnie w ostatnich latach – spotyka się te dostojne molosy to Japończycy używają ich przede wszystkim jako zawodników na arenach psich walk a także do stróżowania swoich posesji. Także poza Japonią, gdzie co prawda rasa ta nie walczy – przynajmniej oficjalnie – na ringach krwawych sportów, tosa zachował pełnię swoich funkcjonalnych możliwości, a to zapewne z racji faktu, iż pomimo swojej rosnącej z roku na rok popularności ( i to niemalże na całym świecie) rasa ta nadal pozostaje ogólnie mało znana i poza wąskimi kręgami hodowców jest raczej rzadko spotykana.
 
    Ten wielki masywny molos jest wyjątkowo zwinny i generalnie bardzo sprawny fizycznie. Rzadko można spotkać wśród dużych ras psa o tak ogromnej zajadłej i druzgocącej w skutkach początkowej sile ataku. Podobnie = =mało który z dużych psów potrafi wytrzymać długotrwałą walkę na tzw. Pełnych obrotach. Pomimo jednak tych wszystkich – zdawać by się mogło – potwornych możliwości na miarę istnej bestii z piekła rodem japoński tosa jest psem ogólnie życzliwie nastawionym do ludzi. Bardzo oddany swojej ludzkiej rodzinie, gotów jej bronić, tak samo jak jej domu i dobytku, przed niemalże każdym potencjalnym zagrożeniem. Lubi dzieci, jak i dorosłych domowników niebędących jego bezpośrednimi opiekunami a nawet potrafi ,,dobrze współżyć’’ z gośćmi będącymi stałymi bywalcami w ,,jego’’ domu, jednakże można o nim powiedzieć iż jest umiarkowanie nieufny w stosunku do obcych, których może nawet bez wahania zaatakować w rasie zaistniałej (jego zdaniem) potrzeby. Cecha ta – w połączeniu z wielką walecznością tosy, jego niesamowitą siłą, wytrzymałością i dużą masą ciała – czyni z tego psa dobrego i skutecznego stróża oraz obrońcę. Umieją to docenić z powodzeniem wykorzystują w praktyce nie tylko Japończycy (w których ojczyźnie tosa jest jednak przede wszystkim gladiatorem, a dopiero w dalszej kolejności psem stróżująco-obronnym), ale także hodowcy w Ameryce i zachodniej Europie, gdzie japoński mastif, oprócz startów na wystawach psich piękności, jest z powodzeniem wykorzystywany także i w takiej roli.
 
    Dodatkowym atutem tosy jest predysponującym go nie tylko do miana dobrego psa stróżującego, lecz również niezawodnego towarzysza i opiekuna rodziny, jest jego spokojny i zrównoważony charakter oraz owa słynna cicha natura. Tosa nie szczeka z byle powodu, a nawet rzadko kiedy warczy. W chwilach zagrożenia, bez marnowania czasu na zbędne przygotowania rusza natychmiast do ataku z wielką furią i impetem. W normalnych warunkach potrafi być tak cichy że się go właściwie prawie wcale nie zauważa, co pomimo dużych rozmiarów kwalifikowałoby go raczej na psa domowego niż podwórzowego.
 
    Współczesny tosa, mimo swojego statusu oficjalnie uznanej rasy, jest bardzo niejednolity w wymiarach i właściwie występuje w kilku odmianach wagowych. Nawet oficjalne standardy tej rasy podają jedynie jej minimalny dopuszczalny wzrost. Nie ma w nich natomiast górnej granicy wzrostu ani też ograniczeń wagowych. Stąd też w praktyce spotyka się, obok osobników ważących po 40kg a czasami i mniej , kolosy dochodzące do prawie 100 kilogramów wagi. Tak duża rozpiętość w gabarytach tej rasy spowodowana jest wieloma czynnikami, z których na czoło wysuwają się, a przez to warte są omówienia, przynajmniej trzy. Po pierwsze występują tutaj (podobnie zresztą jak i przypadku wielu innych ras) oczywista różnica pomiędzy psem a suką. Suki są generalnie mniejsze i nieco drobniejsze w budowie, dlatego też wszystkie owe rekordy w żywej wadze ciała są bite przez psy. Kolejnym powodem, rzutującym na tak dużą różnorodność w wymiarach ( szczególnie w wadze) u japońskich tosy, jest z pewnością to, iż pies ten – jako rasa typowo walcząca – waży z reguły dużo mniej w tzw. Okresie pomiędzy startami w krwawych rozgrywkach. Jak w niemalże w każdej dyscyplinie sportu – a walki psów w Japonii są właśnie postrzegane jako typowy męski sport – sportowcy szykują się do występów w zawodach ,,robią’’ tzw. Formę startową, która (oprócz wielu różnych elementów) polega między innymi także na redukowaniu zbędnej tkanki tłuszczowej i zastępowaniu jej mięśniami, oraz – w niektórych przypadkach – na tzw. Zbijaniu wagi ciała. Ta sama procedura ma zastosowanie u psów walczących, a więc także u tosy który waży odmiennie w zależności od tego, czy w danym okresie walczy na arenie, czy też nie. nie.
 
    Te dwa różne stadia wagowy nazywane są z angielska, odpowiednio: chain weight – co dosłownie znaczy ,,waga łańcuchowa’’, czyli normalna waga psa stróżującego trzymanego na łańcuchu, oraz pit weight – dosłownie ,,waga ringowa’’ czy – jak się mówi u nas - ,,waga startowa’’.
 
    W podsumowaniu tego tematu chciałbym zwrócić uwagę czytelników na jeszcze jeden czynnik, mogącym moim zdaniem wpłynąć na ową dużą rozpiętość wagową wśród osobników tej rasy. Otóż przeciętni, niezbyt wysocy a raczej drobnej budowy (przynajmniej w zestawieniu z ludźmi Zachodu) Japończycy zawsze wielce poważali i odnosili się z głębokim podziwem czy nawet swego rodzaju czcią – być może na zasadzie zwykłego kompleksu niższości – do rzeczy i istot o dużych rozmiarach. Za przykład tego może chociażby posłużyć ich narodowy sport sumo, w którym ogromne cielska wielkich i tłustych zapaśników budzą powszechny podziw, szacunek i uwielbienie w myśl mniemania, że wielkie znaczy piękne. Innym przykładem ilustrującym ów stosunek do Japończyków do dużych rozmiarów i kojarzonej z nimi nierozerwalnie wielkiej siły i ogromny, niemalże nadprzyrodzonych możliwości mogą być rozpowszechniane we wczesnych latach 70. XX wieku i cieszące się ogromną popularnością na niemalże całym świecie (w tym także i Polsce) japońskie filmy o Godzilli i innych gigantycznych potworach. Japończycy przodowali wówczas w świecie produkcji takiej fantastyki i wszystkie te filmy dosłownie emanowały apoteozą ogromu, siły i potęgi. Podobnie jest z japońskim psim zapaśnikiem sumo, czyli tosą. Chociaż na ringach psich walk dominują egzemplarze ważące w granicach 50-60 kilogramów, to i tak Japończyków najbardziej fascynują ogromne masywne kolosy dochodzące wagą w skrajnych przypadkach nawet i do 100 kilogramów. Psy te, ze zrozumiałych względów, rzadko kiedy walczą na arenie i przeważnie są wykorzystywane do stróżowania, a także pokazywane są – ku wielkiemu zainteresowaniu publiczności – na wystawach psów rasowych. Uwieczniane na zdjęciach w paradnych, ceremonialnych strojach, i w takiej formie reklamowane na cały świat, są przepiękną i jednocześnie emanują potęgą, ogromem i orientalizmem i wizytówką rasy. Japoński mastif, jako rasa typowo walcząca, odznacza się nie tylko wielką agresywnością, odwagą i nieustępliwością, ale także nieprzeciętną inteligencją, co powoduje, że jest on – tak przynajmniej twierdzą jego wieloletni właściciele i hodowcy – bardzo podatny na szkolenie. Rzecz jasna wymaga fachowej i tzw. Silnej ręki przy układaniu oraz tresera nie tylko dominującego psychicznie, ale także umiejącego postępować z psami bojowymi.

źródło : "Dalekowschodnie psy bojowe" - Daniel Capricorn

Geneza powstania Tosa Inu

  

Wizyta Japońskiej TV Tokyo

   23 września 2011r. gościła w naszej hodowli ekipa Japońskiej Telewizji Tokyo. Japończycy kręcą program o rodzimych rasach psów mieszkających poza ich krajem. Były krótkie wywiady i pokazy. Dziękuje bardzo Agnieszce z Krakowa za przyjazd , prezentowanie umiejętnosci Bakasa (Sato) i udzielenia wywiadów. Mamy kilka pamiątkowych zdjęć i proporczyk od ekipy TV dla naszej Sadako.

alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation
Dziennikarze kręcili także jak Mariuszek karmi Tosy bananami. Dziwili się, mówili że nie przypuszczali że mogą być takie delikane. szczególnie interesowali się SADAKO dlaczego ma tak na imie i czy wyróżnia się czymś szczególnym. Jak się później okazało, w Japonii jest mroczny Horror o duchu Sadako. Nasza jest kochana.

Jak Pies z Kotem

   Zdjęcia nadesłane od nowych właścicieli naszych Tosiaków.

alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation
   

Tosa i Dzieci

alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation
   

Tosa i Sport

   H-Yoshi Twierdza Samuraja własność Pani Eweliny S. oprócz pracy na śladzie bierze udział w szkoleniu PT oraz Szkoleniu z Obrony. Ostatnio nauczył się nawet holowac człowieka w wodzie. Co niektórzy mówią na Yoshia "Profesorek".

 Tosa i szkolenie (Tosa a szkolenie, Szkolenie tosy) Powszechnie uważa się, że tosa należąca do grupy molosów i jako mastiff pies duży i ciężki nie sprawdzi się w tresurze, jakiej z reguły poddawane są na przykład owczarki, boksery czy rottweilery. Zdaniem wielu hodowców, właścicieli i miłośników tosa nie ma odpowiednich predyspozycji rasowych aby poddawać ją specjalistycznej tresurze.

alternative explanation alternative explanation alternative explanation

   Dochodzi do tego również przekonanie o ryzyku wynikającym z długiego okresu rozwoju tosy i ewentualnych przeciążeniach w młodym wieku. Wiele kontrowersji budzi przede wszystkim szkolenie w kierunku obrony, a głównymi argumentami przeciwko tej formie pracy z tosa są jej charakter i temperament oraz historia i przeznaczenie psów tej rasy.

   Uważa się bowiem, że u psa bojowego nie powinno rozbudzać się agresji i podnosić częściowo już uśpionego ducha walki tosy. Powszechnie mówi się jednak że tosa z kolei powinna być szkolona w zakresie ogólnego i podstawowego posłuszeństwa aby w przyszłości właściciel był w stanie lepiej panować nad psem i mógł sobie z nim poradzić. Jak jednak możliwości szkoleniowe tosa wyglądają naprawdę? Czy rzeczywiście psy te nie nadają się do obrony, nie sprawdzą się w tropieniu, ratownictwie czy dogoterapii? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

 alternative explanation alternative explanation

   Tosa w odróżnieniu od innych mastiffów (np. angielski, neapolitański,hiszpański) mimo swojej wielkości i masy, jest psem niezwykle zwinnym i szybkim. Bowiem w gestii Japończyków tworzących rasę leżało aby pies stworzony do walk był w stanie nie tylko dobrze i skutecznie walczyć na ringu ale i szybko się poruszać względem przeciwnika. Dzięki odpowiedniej selekcji obecna tosa potrafi w przeciągu sekundy zamienić się z ciężkiego i dostojnie kroczącego molosa w gibkiego i dośc zwinnego jak na swoje gabaryty psa. Miedzy innymi to właśnie sprawia że tosa wbrew ogólnym standardowym przekonaniom sprawdzi się również w szeroko pojętej tresurze.

   Przykładem tego że z tosa można robić naprawdę wiele jest H-Yoshi Twierdza Samuraja 15-mies pies z jednej z polskich hodowli na stałe mieszkający we w Polsce pod Wrocławiem. Yoshi oprócz zdobywania osiągnięć na ringach wystawowych cały czas poddawany jest specjalistycznej tresurze. Yoshi brał już udział w kilku seminariach poświęconychnie tylko posłuszeństwu ale przede wszystkim tropieniu i obronie. Trenował z takimi sławami jak Millan Hoyer czy Pavel . I co ciekawe podczas zajęć wcale nie odstawał od malionois czyowczarków niemieckich z linii użytkowych.

   Wprawdzie Yoshi raczej nie będzie bral udzialu w zawodach gdyż jest za wysoki (81cm), a w trakcie zawodów z tropienia oceniany jest każdy szczegół, pies musi wykonywać przepisowej długości kroki co w przypadku tak wysokiej tosy jest niemożliwe że jego wzrost po prostu mu na to nie pozwala. Ale ważne jest że pies w całym tym przedsięwzięciu czerpie radość z nauki, chętnie idzie na zajęcia i na sam widok szelek merda ogonem i biegnie w stronę drzwi. Tosa po prostu lubi współpracować z człowiekiem, trzeba jednak dostarczać mu różnorodnych zajęć, które nie będą go nudzić, należy robić przerwy i zawsze chwalić, chwalić i chwalić ?

   H-Yoshi Twierdza Samuraja z powodzeniem sprawdza się również w obronie. I wcale nie stał się przez to bardziej niebezpieczny. Jeżeli profesjonalny pozorant wie jak pracować z psem bojowym, tresura obronna tosa będzie zwieńczona sukcesem i osiągnie się zakładane cele. Ważne jest aby tryb nauki i sposób jej prowadzenia był dostosowany nie tylko do indywidualnego charakteru danego osobnika ale i brał pod uwagę tak istotne cechy rasowe.

   Nigdy nie można zapominać do czego została stworzona tosa i jakim jest psem na co dzień. Nie można również robić z tosy na siłę psa obronnego w kontekście psa służbowego bo tosa sama w sobie ma w genach pewne standardy instynktownego działania zwłaszcza jeśli chodzi o czynna obronę swojej ludzkiej rodziny w obliczu zagrożenia. Jednak przy umiejętnej technice szkolenia w kierunku sportowej obrony, tosa stanie się psem bardziej przewidywalnym, dużo bardziej opanowanym i zawsze pewnym siebie. Yoshi podczas zajęć nie tylko daje upust swojej energii ale i uczy się bezwzględnego posłuszeństwa wobec swojego przewodnika i realnej oceny sytuacji. To bardzo ważne w przypadku dużego, silnego i młodego, pełnego energii psa. Psa bojowego, dodatkowo zwłaszcza jeśli nie osiągnął jeszcze całkowitej dojrzałości fizycznej i psychicznej, nigdy nie uczy się na zasadzie popędu tylko i wyłącznie na łup. Dzięki temu pies nie kieruje swojej agresji wobec człowieka a jego zajęcia z obrony mają podłoże czysto sportowe.
Coraz częściej bardziej odważni i ambitniejsi właściciele tosa nie chcą poprzestawać tylko na nauce ogólnego posłuszeństwa. W gruncie rzeczy okazuje się, że tosa jest dużo bardziej wszechstronniejszą rasą aniżeli można by sobie to wyobrazić.

   Podobno znane są w USA przypadki gdzie tosa pełni role dogoterapeuty. Generalnie uważa się przecież że psy te lubią dzieci i są wobec nich cierpliwe. Tosa jest więc zdaje się doskonałym opiekunem małego człowieka pod warunkiem iż zawsze nadzór nad wspólnymi kontaktami pełni osoba dorosła. Inny przykład niecodziennej pracy tosy to Kirin Twierdza Samuraja, mieszkająca w Kanadzie. Suczka zdała testy wytrzymałościowe Schutzhund AD (testy specjalistyczne dla owczarków niemieckich) na dystansie 20km. Większość tos lubi wodę i wiele z nich wykazuje chęć do pływania.

 alternative explanation

   Jako iż są to psy silne, nic nie stoi więc na przeszkodzie aby przyuczać je także do amatorskiej pracy ratowniczej. Zwłaszcza iż wiadome jest że pływanie ma zbawienny wpływ nie tylko na rozwój tkanki mięśniowej psa ale i zdrowo działa na stawy, co u tosa jest dość istotne.

   Właścicielka Yoshi otwarcie mówi że szkolenie swojego psa dopiero zaczyna i będzie go nadal rozwijać. Chce aby pies był nie tylko psem wystawowym ale i wszechstronnym towarzyszem jej życia. Wkrótce Yoshi zacznie również pływać na żaglówce. Cały czas pracuje nad kondycja swojego psa. Jednak podejmując jakiekolwiek szkolenie zawsze należy pracować z prawdziwymi profesjonalistami. Trzeba myśleć rozsądnie, znać granice i możliwości naszej tosy a trening dostosować do jej wieku i obecnego stanu fizjologicznego. To bardzo ważne gdyż jeden większy błąd może zaważyć na zdrowiu czy psychice naszego psa.

   Tosa mimo swojej sprawności nigdy jednak nie będzie osiągać takich sukcesów w psim sporcie (zawody) jak inne potocznie używane w tym celu rasy. Ma to związek przede wszystkich z gabarytami rasy. Mimo to warto jednak robić cokolwiek w tym kierunku bo tosa ma naprawdę duże możliwości i drzemie w niej duży potencjał. Posłuszeństwo, tropienie, obrona, pilnowanie przedmiotów a może ciągnięcie ciężarów lub nauka pokonywania przeszkód na torze zręcznościowym?

   Z tosa naprawdę można robić wiele jednocześnie nie psując jej charakteru tak typowego i ważnego dla rasy. Wszystko jednak zależy od chęci oraz możliwości właścicieli. Wspólna praca i samozaparcie w dążeniu do celu oraz nauka poprzez zabawę stanowią klucz do sukcesu zarówno właściciela jak i jego tosy.

Autor: Marta Jablonska - Hyla

 alternative explanationalternative explanation


alternative explanationalternative explanation
 Kirin Twierdza Samuraja przebywająca u pani Suzan Dyke w Kanadzie.
Zdała testy wytrzymałościowe na dystansie 20 km. Test nazywa sie Schutzhund AD (są to testy specjalistyczne dla Owczarkow Niemieckich) Kirin poradziła sobie doskonale
- biegła na równi z owczarkami. Na fotce Kirin w wieku 18 miesięcy.

Tosa i Woda

   Większość tos lubi wodę i wiele z nich wykazuje chęć do pływania.

alternative explanation alternative explanation alternative explanation

  

Wywiad z Panem Hirose przewodniczącym Tosa Kenel Center

   Tłumaczenie fragmentów wywiadu z Panem Hirose, byłym przewodniczącym Tosa Ken Center, przeprowadzony przez Augusto Casquet i zamieszczonego w hiszpańskojęzycznym czasopiśmie kynologicznym.

Dzisiejszy Tosa-Inu.

Celem artykułu jest dostarczenie fascynujących informacji dotyczących Tosa-inu. Pan Hirose jest spadkobiercą kilku generacji hodowców tej rasy. Jego babcia, po drugiej wojnie światowej, w okresie wszechobecnego głodu, używała tosa do ochrony swojego zamku przed złodziejami. Hirose poświęcił całe swoje życie hodowli tosa-inu. Mieszka i pracuje w Kochi, stolicy prefektury o tej samej nazwie, wcześniej nazywanej Tosa. Rodzina Hirose jest znana i poważana przez rodzinę cesarską, ze względu znaczenie dla historii i kultury japońskiej tej rasy psów. Pan Hirose odpowiedział na kilka pytań, gdy spotkałem go na lotnisku w Madrycie, przedstawiając tę tajemniczą, unikalną w świecie rasę psów bojowych.

Czym jest tosa w Japonii i jaki jest jego związek z kulturą?

Bojowe psy w Japonii obserwowano 200 lat temu w rękach szlachetnych Samurajów. Wiele razy, czekając na kolejne bitwy, wojownicy walczyli między sobą. Patrzący na te praktyki, głównodowodzący Samuraj zachęcał żołnierzy do zajmowania się w zamian walkami psów. Spowodowało to wzrost popularności tosa, a samuraj CHOZ-O-GABE zainicjował ustanowienie reguł psich walk. (?) Czynniki te doprowadziły do wzrostu popularności walk psów, wręcz zachęcano do ich organizowania, aby uspokoić sfrustrowanych żołnierzy, co spowodowało dalszy rozwój tego  psiego wojownika.

Czy wydaje Ci się dziwne, że interesuje się tosa-Inu i spotkałem się z Tobą?

Nie, gdyż jest wiele osób poza granicami Japonii interesujących się tą rasą. Początkowo nie mogłem zrozumieć, dlaczego ludzie wciąż i wciąż pytają o tosa, ale gdy zacząłem brać udział w wystawach międzynarodowych poza Japonią, spotykałem ludzi, którzy o nich mówili same dobre rzeczy. Wiele lat wcześniej w Japonii, widziałem i lubiłem tosa, ale nie mogłem zrozumieć ich wspaniałości, prawdopodobnie, dlatego iż były czymś  zwyczajnym w mojej rodzinie. Dorastałem otoczony tymi psami.  Miałem też psy innych ras, ale podróżując po świecie, nie znalazłem nic podobnego do tosa-inu, w stylu, temperamencie czy sile. Zdałem sobie sprawę, że nie ma nic lepszego niż tosa-inu. Nie ma nawet możliwości znalezienia czegoś podobnego w świecie.

A co powiesz o tosa w Stanach Zjednoczonych?

Wydaje nam się, że jest około 80-100 tych psów w Ameryce Północnej. Wszystko zaczęło się od amerykańskiego aktora, Jacka Palace, podróżującego do Kochi w celu nagrania programu dla ABC Network. Widząc tosa-inu po raz pierwszy u gubernatora Kochi, natychmiast zaczął szukać psów tej rasy pytając jak może dostać szczeniaka. Ponieważ gubernator nie posiadał szczeniaków zaproponował rodzinę Hirose, która dostarczyła dwa szczeniaki, jedno z nich, suczka, nazywała się Pani Kochi. Palace powrócił na swoje rancho i hodował tosy około 6 lat, aż do swojego rozwodu, kiedy to większość psów została sprzedana. Wracając do tosa-inu  w ogóle, należy zaznaczyć, iż oglądając amerykańskie czasopisma o psach, są tam psy z Korei i Tajwanu, a nie z Japonii, czasami niezbyt dobrej jakości. Nie chodzi o to, że nie są to rasowe tosa, po prostu są inne. W Ameryce jest mieszanina psów słabej i doskonałej jakości. Nieszczęśliwie, American Kennel Club nie uznaje japońskich tosa-inu i nie ma tam żadnego forum, które mogłoby wpływać na rozwój rasy. Chcielibyśmy, aby Amerykanie mogli zobaczyć prawdziwego tosa, przyjeżdżając do japońskiego Tosa-Ken i będąc pewnymi, iż mogą zobaczyć autentyczny, japoński standard rasy.

Co mógłbyś mi powiedzieć o różnych liniach hodowlanych w Japonii?

Najpierw musisz wiedzieć jak powstał ta rasa. W Japonii hodowano rasę nazywaną shikoku-inu, pochodzącą z terenów prefektury Kochi (dawniej Tosa). Zwykliśmy nazywać te psy tosa-inu (pies z Tosa). Jakkolwiek prowadzi to do nieporozumień, gdyż obecne były dwa typy tosa. Jeden podobny do shiba-inu, drugi do omawianego dziś, bojowego mastifa. Więc zmieniliśmy nazwę na shikoku-inu, która pochodzi od nazwy wyspy. shikoku-inu skrzyżowaliśmy z mastifami, dogami niemieckimi i buldogami, co doprowadziło do obecnego tosy. Istnieją różne linie hodowlane tosa-inu w Japonii, gdyż jak powiedziałem wcześniej, był to pies shikoku, trochę podobny do lisa. Dlatego oglądając zdjęcia tosa, można zauważyć różne typy pyska, ale każdy z nich jest właściwy i należy do rasy. Tosa, którego otrzymaliśmy żyje z nami od zaledwie około 80 lat. Stąd istnieje wiele bardzo młodych linii i można zaobserwować wiele różnych wizerunków tosa, ale należą one do tej samej rasy.

Czy byłoby nam trudno znaleźć tosa-inu dla siebie?

Tak, jest to raczej trudne, gdyż w prefekturze Kochi jest zaledwie 350 psów. Gdy obcokrajowiec chce psa tej rasy, chce go na wystawy, jednak Tosa jest psem do walk i zajmuje trochę czasu znalezienie psa spełniającego wymogi psich wystaw, które obejmują: odpowiedni temperament i brak chorób, dlatego czeka się około 2 lat.

Jakiego rodzaju opieki wymaga tosa-inu?

Gdy do Kochi przyjechali znawcy mastifa angielskiego, zauważyli wspaniałą strukturę kośćca tosa i byli pod wielkim wrażeniem, było to wynikiem doskonałym bilansu wapnia w kościach. Duże znaczenie ma tu niski poziom wapnia w wodach Japonii w porównaniu do wód europejskich. Dlatego musimy dodawać witaminy, wapń i inne minerały do pożywienia, prowadzące do odpowiedniej bodowy kości. Z drugiej strony, jest możliwe, że niektóry psy mogą mieć problemy z łapami ze względu na rozmiary ciała. Największe tosa mogą ważyć nawet ponad 100 kg i choć jest ich trochę, wiele z nich ma doskonała strukturę kości, w przeciwieństwie do mastifa angielskiego. Z tego względu musimy być bardzo uważni, szczególnie w wieku pomiędzy drugim i dziewiątym miesiącem, w okresie szybkiego wzrostu. Jak być może wiesz, tylne łapy często rosną szybciej niż przednie zanim zwierzę całkiem się rozwinie, a w wyniku tego procesu twój pies może wyglądać jak fila brasileiro. Powinno się oglądać psa w każdym tygodniu, sprawdzając czy rośnie proporcjonalnie, a jeśli nie, konieczna może być zmiana diety. W odniesieniu do diety, nie ma specjalnych różnic odnoszących się do diety fila, mastifa czy innych dużych ras.

Co powiesz o hodowcach Tosa w Hiszpanii, Ameryce i w świecie?

Mam obawy o rasę poza granicami Japonii. W Stanach Zjednoczonych i Europie wielu ludzi dostrzega możliwości i ceni tosa jako towarzysza i obrońcę, pamiętając, iż jest psem stworzonym do walk. Wierz mi, kiedy tosa przestanie być wojownikiem, jego wygląd zewnętrzny zmieni się, a nie wiem czy ludzie będą chcieli tosa-inu bez jej wyglądu wojownika. Pomiędzy okresem od ośmiu miesięcy do roku życia psa, wiele psów symuluje walkę i nie atakują jakby to była gra. Dlatego też zabezpieczając szczeniaka przed zabawami tego typu, wkładając go do kojca, zabierasz mu możliwość ćwiczeń w symulowanych zachowaniach rytualnych. Szczenięca ekspresja zostanie zahamowana, jeśli nie pozwoli się na kontakty socjalne tego typu z innymi szczeniakami. Nie wiem jak tosa rozwinie się poza granicami Japonii, bez towarzystwa innych psów tej rasy. Jego charakter najprawdopodobniej się zmieni w stronę psa towarzysza. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w ciągu następnych dziesięciu czy dwunastu lat, te zmiany zachodzące w rasie. Zależy to oczywiście od wyborów hodowców. Ja zawsze tylko zachęcam do utrzymania rasy na jak najlepszym poziomie i hodowania naprawdę dobrych psów poza granicami Japonii.

alternative explanation

Tłumaczenie: DS. Zaczerpnięto ze strony www.tosa-inu.pieski.eu.org

  

Obroże dla Tosy

alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation alternative explanation
W Japoni dla Tosa Inu rzemieślnicy ręcznie wykonują specjalne obroże.

  

Chcesz być na bierząco ze wszytkimi aktualnościami?
Koniecznie polub Nasz Oficjialny Fan page na Facebook
Znajdziesz tam wiele zdjęć Naszych Tosiaków. Zapowiedzi kolejnych miotów i wiele innych.